piątek, 16 marca 2012

...COŚ SIĘ ZACZYNA

Tak to czasem bywa, że projekty padają... Tak jest też w przypadku kontynuacji "Demonicznego Detektywa". Do drugiej cześci przymierzaliśmy się z Michałem Lebiodą już od momentu publikacji pierwszej. Pracę nad koncepcją wizualną zacząłem trzy lata temu. Później na długi czas ją przerwałem, głównie z powodów zawodowo-pieniężno-czasowych. Jakieś pół roku temu wróciłem do w 90% gotowego scenariusza. Niestety z komiksem jak ze związkiem... Czasem po prostu coś się wypala, nie starcza uporu, żeby ten związek ratować i powoli przestaje się widzieć sens tej walki. Do tego dochodzą różne doświadczenia, które zmieniają naszą koncepcję widzenia różnych spraw . Myślę też, że rozwijam się rysunkowo i projekty sprzed kilku lat wydają mi się dość anachroniczne do tego, co robię obecnie.

Tak więc projekt "DD2" poległ chyba tym razem ostatecznie. "Ale dźwignijmy się z popiołów", nadchodzą nowe pomysły i projekty. Jestem właśnie na etapie rysunków koncepcyjnych do świetnego scenariusza i wszystko wskazuje na to, że zabiorę się na poważnie do tego projektu. Na razie więcej nie powiem, ale śledźcie uważnie i trzymajcie kciuki, bo sądzę, że zapowiada się coś naprawdę zajebistego. Dla podsycenia ciekawości przesyłam wstępny projekt jednej z postaci. Do zoba..

2 komentarze:

Piotrek pisze...

rozumiem Cie bardzo dobrze.Ale w moim przypadku nie chodzi o wypalenie się związku tylko bardziej o ... jakby to przełożyć na związki ... nie wiem w jaki związek się angażować bo raz podobają mi się blondynki a raz brunetki. Nie wiem, w każdym razie też nie idzie do końca tak jakbym chciał :P

Karin pisze...

Gościu na dole po prostu cudny , i kojazy mi się ze sweeneyem toddem golibrodą tima burtona :D Obserwuję i pozdrawiam !