niedziela, 15 listopada 2009

MAŁA WSPANIAŁOŚĆ



Zmobilizowany postem Ssseleny wrzucam jeden z moich ulubionych teledysków do jednej z moich ulubionych piosenek jednego z moich ulubionych piosenkarzy. Niestety Sssel, nie udało mi się znaleźć klipu z odciętą głową byka. Może ktoś inny kojarzy ten kawałek Bowiego?

Zapraszam też na moje zapdejtowane blogi: tym razem coś o katastrofach i o kostiumach

wtorek, 10 listopada 2009

PROCES TWÓRCZY


Jakiś czas temu natrafiłem w necie na tę oto stronkę. Nie wiem jak was, ale mnie pomysł, jak i efekt powalił. Zaskakujące jest (zwłaszca dla takich leniwców, jak ja) ile warstw wykonują profesjonale przy jednej planszy. Widać, że stoi za tym rynek dużo większy, niż nasz. Ci kolesie po prostu nie mogą sobie pozwolić na niedociągnięcia. Szczerze polecam zaglądanie, apdejty są średnio raz w tygodniu. Zapraszam przy okazji do zapoznania się z nowymi postami na dwóch pozostałych moich blogach. Są to: recenzyjka filmu "Moon" i słów parę o projektowaniu postaci

piątek, 6 listopada 2009

NOWY BLOG nr2

Kolejny blog już wysmażony. Serdecznie zapraszam.

Jak również zachęcam do lekturki kolejnej recenzji "Demonicznego detektywa", tym razem na polterze.pl. Tekst jest raczej powściągliwy w pochwałach, ale za to oceny i jedna opinia internautów są już bardziej przychylne.Pozdrawiam

środa, 4 listopada 2009

NOWY BLOG nr1

Już jest. Już można przeczytać pierwszy felietonik. Zapraszam.

poniedziałek, 2 listopada 2009

KAJMAN ZRZUCIŁ STARĄ SKÓRKĘ


I oto nastał czas zmian... Blog ma nowe wdzianko. Ale to nie wszystko. Już wkrótce ruszam z dwoma nowymi blogami. Czemu? Otóż powoli zacząłem się orientować, że mój blog jest jak szuflada, do której wrzucam gacie, papiery, skarpetki, przybory rysunkowe...Wszystko wymieszane. Tak więc po prostu postanowiłem posprzątać. I od tej pory blog obecny będzie blogiem głównym, w którym postaram się zamieszczać wszystko to, czego nie będzie w pozostałych moich blogach. Oczywiście postaram się regularnie wrzucać tu linki z apdejtami tamtych że. A co w nowych blogach? "kajman arts", jak się łatwo domyślić będzie magazynował wszystko to co wiążę się z moimi bazgrołami, natomiast w "kinokajmaniaku" dam upust swojej drugiej wielkiej pasji, czyli filmom: recenzje, polecanki, niusy...wszystkiego po trochu. Co do mojego założenia, że będę się więcej lansował w necie, to pierwszy krok zrobiony, czyli konto na digarcie. To chyba na tyle, folks! Przynajmniej na razie...

środa, 28 października 2009

JESIENNE PORZĄDKI




Dziś wrzucam kilka pracek ze zleceń. Co do blogosfery i webegzystencji to wkrótce nastąpi mała rewitalizacja bloga, jak również postaram się by generalnie było w necie więcej tego co robię. Nie tylko tutaj. Pozdro

wtorek, 20 października 2009

KOMIKS hisTŁOryCZNY


Na wstępie tego posta zapraszam do zapoznania się z całkiem przychylną recenzją "Demonicznego Detektywa" autorstwa pkp, zamieszczoną na alei komiksu. Dodatkowo wrzucam też kolejny kadr z drugiej części.

Ostatnio znów głośno zrobiło się o tzw. komiksie historycznym, czego przejawem jest chociażby ten oto konkurs. Niestety rygorystyczny regulamin nie daje szansy bardzo młodym i już nie co starszym twórcom na wykazanie się. A szkoda, bo temat, choć wałkowany już nie raz, jest jednak dość zacny i jak ulał pasuje do komiksowego medium. Niestety tym wyszczególnionym poprzez segregację wiekową wybrańcom postawiono kolejna poprzeczkę w postaci wyznaczenia pełnej wersji wydarzeń od wyjazdu z Krakowa, poprzez (bagatela) bitwę, aż po triumfalny powrót Jagiełły, a także konieczności ograniczenia całej tej historii w max. 12 planszach. I jak tu nie dziwić się później, że komiks historyczny ma się kiepsko, skoro tak mu się sprytnie skrzydełka podcina. Nie sposób nie przyznać tu racji Arkadiuszowi Klimkowi, który w wywiadzie dla Ziniola podkreśla, że aby prawdziwe wydarzenia, zawarte w komiksie trafiły do czytelnika, należy dać im oddech, przestrzeń narracyjną, a przede wszystkim solidnie skonstruowane postaci i relacje między nimi. W przeciwnym wypadku dochodzi do realizacji takich komiksów jak "Łupaszka", dzieła wiernego historii i wspaniale narysowanego, ale emocjonalnie kompletnie nie angażującego.